13.06.2018

Ślubna produkcja


To aż do mnie niepodobne. 
Żeby z własnej woli, zrobić taką ilość prawie takich samych prac. 
Ale zauroczyły mnie totalnie i jakoś hurtem poszło.
Tylko wycinania magnolii było ogroooooomnie dużo.



i trochę zbliżeń:



Wzór zapamiętuję i zostawiam sobie na później.
Są duże szanse, że kilka podobnych się jeszcze narodzi. 
Na razie przerwa, żeby sobie nie obrzydzić :-)



1 komentarz: