13.04.2015

Art Journal - Page 4

 

Kiedy zobaczyłam temat marcowy (wiem, mam mały poślizg...), od razu wiedziałam co będzie przedstawiać mój wpis. Wprawdzie przez chwilę zastanawiałam się nad Hiszpanią bądź Paryżem ale i tak wygrało MOJE MIEJSCE, z którym jestem emocjonalnie najbardziej związana, które odkryłam całkiem niedawno i które jak dotąd - jest MOIM rajem na ziemi: BIAŁOGÓRA. Najpiękniejsze, najbardziej wyciszające i dodające mi skrzydeł i optymizmu, odpoczynku i odosobnienia. UWIELBIAM!







 


4 komentarze:

  1. Witam.
    Przepiękną plażę zamknęłaś w swoim dzienniku :)
    Z pewnością zapamiętam sobie Białogórę i jeśli będzie taka możliwość, to odwiedzę tą plażę :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Boski!!!!! Klapeczki i falki, o jaaaaaaaa!!!!1

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo optymistyczne miejsce :D

    OdpowiedzUsuń